sobota, 29 kwietnia 2017

BeautyVISION and LOOK - Blog Beauty Day

W zeszłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w wydarzeniu, które miało miejsce podczas targów BeautyVISION & LOOK. Mowa oczywiście o Blog Beauty Day, o którym wspominałam krótką zapowiedź w poprzednim wpisie. Blog Beauty Day to ogólnopolskie Spotkanie Blogerów kosmetycznych i fryzjerskich, podczas którego miałam możliwość spotkać przemiłe dziewczyny z blogów urodowych i wiele znanych osób, między innymi Cleo, Edytę Górniak, Michała Szpaka i Agnieszkę Kaczorowską

W ramach uczestnictwa w Blog Beauty Day otrzymałam bezpłatne wejście na targi 22 i 23 kwietnia. Cały event rozpoczęła krótka prelekcja, która poprowadziła przesympatyczna Pani Lidia. Następnie podzielone na 3 grupy udałyśmy się z opiekunem na wspólne zwiedzanie stoisk. Wyczerpujące zwiedzanie, które dało nam możliwość szerszego poznania wielu firm, dzięki wysłuchaniu kilku słów na ich temat od osób upoważnionych zakończył wspólny poczęstunek przy kawce i przepysznych kanapeczkach. Później miałyśmy możliwość miło spędzić czas w swoim gronie, porozmawiać, poplotkować i powymieniać się doświadczeniami. Ze spotkania wróciłam obdarowana przelicznymi paczkami od sponsorów, bogata o nowe, przemiłe znajomości i doznania. Nie wspomnę o indywidualnym obejściu targów, gdzie zahaczyłam kilka firmy w celu upolowania kosmetyków w rewelacyjnie niskich cenach. Całkowitym hitem jest świetny krem BB vital glow, który poznałam właśnie na targach. Zachwycił mnie na tyle, że musiałam z nim wrócić do domu. 

Moja wizyta na targach BeautyVISION & LOOK była na skutek jeszcze jednego, ciekawego zdarzenia. Otóż od kilku dni prosiłam Was o głosy w plebiscycie na bloga urodowego Wielkopolski 2017. Nie wiem, kto mnie zgłosił, ale serdecznie dziękuję. Udało się - odebrałam przepiękną statuetkę oraz duplom. Miałam również możliwość publicznego wystąpienia na scenie w celu odebrania nagrody, jaką była wizyta w SPA Sandra. Jak widać, udział w takich targach niesie za sobą wiele zalet. Możemy poznać nowości kosmetyczne, zaznać nowych znajomości a co najważniejsze spędzić miło czas. Podczas targów towarzyszą również okazyjne ceny, które zachęcają do zrobienia konkretnych zapasów kosmetyków.

Partnerzy: Peggy Sage, Mexmo, INSIGHT, Glynt, Silcare, Semilac, LaQ, Halier, Ardell, Mar-Kos, Lotion, Kemon, Sylveco.
targi poznań, targi kosmetyczne, look and beauty vision, 2017, 2018, poznań, beauty, semilac, blog beauty day, sylveco, cleo, halier,

środa, 26 kwietnia 2017

BOX Only You - rozkwitnij wiosną!

Dzisiaj przychodzę do Was z ciekawym pudełeczkiem, a mowa o BOX Only YouBOX Only You to pudełeczka pełne niespodzianek, które otrzymują blogerki bezpłatnie do testowania. Tym razem miałam przyjemność przetestować pudełko z edycji pod tytułem Rozkwitnij wiosną! Bogato zapakowane pudełko z przeróżnymi kosmetykami to możliwość przetestowania nowości, które zapewne Wam się spodobają. Moje pudełeczko zawierało aż 10 pełnowymiarowych kosmetyków, które przyniosą prawdziwie wiosenny powiew odmiany. Każdy z nich jest inny i ma inne zadanie. Wśród 10 kosmetyków znalazły się: 

BANDI krem z kwasem migdałowym - delikatny krem nawilżający idealny do każdego typu cery. Jego działanie złuszczająco - biostymulujące wpływa pozytywnie na naszą cerę. Zawarty kwas migdałowy działa przeciwbakteryjnie, łagodzi, i regeneruje. Krem hamuje procesy starzenia i działa złuszczająco. 

BELL Secret Garden Nail Enamel - to kolekcja 6 wiosennych kolorów lakierów do paznokci. Mieszanka kolorów od mocnych po delikatne sprawi, że każda znajdzie coś dla siebie. Lakiery cechuje wyjątkowa trwałość i krycie. 

BIOTEQ Maska regeneracyjna w tkaninie - jestem fanką masek w płacie, więc ta wyjątkowo podbiła moje serce. Pokochałam ją za silne działanie regeneracyjne, przeciwzmarszczkowe i odmładzające. Efekt rozświetlenia sprawia, że cera wygląda wyjątkowo promiennie. Zawarty w maseczce kwas hialuronowy dodatkowo nawilża i koi skórę twarzy. 

L'biotica BIOVAX Opuntia ooil & Mango - to odbudowujący balsam do włosów, który nie wymaga spłukiwania. Włosy przestają się pyszczyć, są miękkie i wygładzone. Dodatkową zaletą maski, jest działanie termoochronne. Maska zawwiera aż 90% składników pochodzenia naturalnego. 

L'biotical BIOVAX Maska intensywnie regenerująca - głęboko pielęgnująca maska, która odbudowuje zniszczone włosy. Uwielbiam efekt, jaki daje na moich włosach.

LC+ Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek - maska intensywnie nawilża i uelastycznia skórę, przygotowuje nasze stoki na nadejście lata. Skarpetki sprawią, że pozbędziemy się suchego naskórka. 

MOLLON PRO Regenerating Rose Oil- świetny olejek do skórek i paznokci. Olejek dodatkowo odżywia kruche i łamliwe paznokcie. Ma cudowny zapach!

NOU Secret Blanc - woda perfumowana, która swoim zapachem idealnie pasuje na nadchodzące ciepłe dni. Wyjątkowo świeża nuta. Wyczuwalna nuta cytryny, białej herbaty, rabarbaru i ananasa. W ostatnich akordach otula piżmem, paczulą i bobem tonka. 

ZIAJA Antyoksydacja Jagody Acai - seria, w której skład wchodzi krem na twarzy i szyję oraz ekspresowe serum do twarzy i szyi. Serii używam krótko, jednak już zauważyłam efekty, szczególnie na szyi. Skóra stała się napięta i wygładzona. Zapach pełni tutaj ogromną rolę, jest cudowny i sprawia, że kosmetyku chce się używać. 
ziaja, lc+, nou secret, mollon, box, lbiotica, bioteq, bell, bandi, krem z kwasem, migdałowym, only you, rozkwitnij wiosną, maska w płacie, beauty,

sobota, 22 kwietnia 2017

Pudrowa, pikowana kurtka i moje nowe, sportowe buty Asics

Wiosną częściej sięgam po wygodny, sportowe buty. Szukając idealnych na ten rok, skupiłam się na czymś nietuzinkowym. Zawsze i w sumie cały czas lubię new balance, jednak tej wiosny postawiłam na coś innego, wybór padł na wyjątkowo wygodne buty Asics. Takie buty kupicie na butyjana.pl. Podobny, również zamszowy design sprawia, że blisko im do klasycznych new balance - wyróżnia je jednak inna stylistyka, co sprawia, że wyglądają super. Postawiłam na jasny, pudrowy róż z delikatnymi elementami koloru miętowego.

Jak sportowe buty to w moim przypadku tylko i wyłącznie w parze z dopasowanymi jeansami z wysokim stanem. Całkiem podobny look stworzyłam mniej więcej rok temu. Wtedy jednak miałam na sobie pudrową, zwiewną koszulę i właśnie brzoskwiniowe new balance. Tym razem pozostałam przy elementach czerni, wybierając typowy basick top z bonprix. Kupiłam je w dwupaku. Biały i czarny - są idealne zarówno do jeansów, jak i spódniczek. Pikowana kurtka nadaje się niestety tylko na cieplejsze dni. Ale mam dwie z goodlookin, gdzie druga jest cieplejsza i ma długi rękawek. Uwielbiam je obie, ale ta z krótszymi rękawami zauroczyła mnie swoim designem i krojem. Dopiero na zdjęciach zauważyłam, że na szybko, wychodząc z domu chwyciłam elegancką torebkę, ale mam wrażenie, że nie zepsuło to efektu. Przynajmniej kolorystycznie pasuje do topu i całość nie wyszła zbyt cukierkowo. Niestety nie czuję się w pastelowych kolorach i z chęcią przełamuję je mocnym akcentem.

Aby opanować moje długie już włosy, od czasu do czasu splatam je w jeden warkocz na bok. Ten zestaw, jak widać, idealnie nadaje się na te dni, gdy potrzebujemy ubrać się wygodnie i komfortowo. Coraz częściej sięgam właśnie po takie wygodne zestawy. Praca, dom, siłownia, blog... To wszystko sprawia, że szpilki na moim nogach goszczą głównie w weekendy i to podczas wieczornych wyjść. Wracając do butów Asics, to moje pierwsze buty tej marki i na pewno nie ostatnie. Nie miałam wygodniejszych butów, są wyjątkowo mięciutkie podczas chodzenia, stopy w nich wręcz odpoczywają.
asics, butyjana, buty jana, sklep sportowy, buty sportowe, new balance, pudrowa kurtka, goodlooking, jeansy, high waist, kłos na bok, fashion, warkocz na bok,

środa, 19 kwietnia 2017

Ślub cz.9 - podziękowania dla gości.

Podziękowania dla gości weselnych to na pozór drobny upominek, dzięki któremu goście jeszcze bardziej zapamiętają Twój najważniejszy dzień w życiu. Obdarowywanie gości weselnych takimi upominkami, pełni funkcję podziękowania im za dzielenie z Wami tych cudownych chwil, uczestniczenie w wyjątkowej dla Was ceremonii zaślubin oraz przyjęciu weselnym.

Upominki dla gości weselnych mogą być robione ręcznie przez Państwo Młodych bądź po prostu kupione. Wiele pracowni oferuje teraz spersonalizowane podarunki. Głównie królują słodkości. W tym wypadku mamy szeroki zakres pomysłów. Młodzi często wybierają pierniki z inicjałami i datą, babeczki. Świetnym rozwiązaniem są również lizaki dobrane kolorystycznie pod kolor przewodni wesela. Innym, równie ciekawym pomysłem jest zakup małych słoiczków, do których możemy umieścić domowe przetwory, bądź miód. Wśród naszych pomysłów był również zakup małych buteleczek i porozlewaniu do nich naszego wina, które zrobiliśmy wspólnie w zeszłym roku.

Podziękowania dla gości mogą być także w formie gwizdków z liścikiem, na którym prosimy gości o dopingowaniu nas w naszym związku. Możemy podarować, kwiaty, cukierki, mały pudełeczka z drobiazgiem w środku. Jak widać, pomysłów jest dużo, czym bardziej oryginalne tym zostaną lepiej zapamiętane przez naszych gości. Intrygującym i bardzo oryginalnym gestem jest podarowanie gościom roślinki w doniczce lub innym naczyniu. Do postawienia na parapecie lub posadzenia w ogródku. Niemniej istotne niż zawartość jest opakowanie i forma ekspozycji podarunków. Piękne, ciekawe lub zaskakujące pudełeczko zostanie z pewnością zapamiętane.

Sposób, w jaki drobiazgi zostaną wręczone, zależy od planu ogólnego przyjęcia. Paczuszki mogą stać przy nakryciach, na talerzach (mogą pełnić podwójną funkcję: podziękowania i winietki) lub na stoliku przy wejściu na salę. Mogą też zostać rozdane weselnikom przez samych nowożeńców, którzy z koszykiem pełnym podarunków mogą przejść po sali. Będzie to idealny sposób na porozmawianie i podziękowanie każdemu z zaproszonych gości.

podziękowania dla gości, podarunki, ślub, wesele, wedding, lizaki, podziękowania, prezenty, krówki, miód, pierniki, inspiracje ślubne,

sobota, 15 kwietnia 2017

Bankiet z okazji otwarcia Instytutu Salamandra

W zeszły piątek miałam przyjemność uczestniczyć w oficjalnym otwarciu Instytutu Salamandra. Instytut Salamandra to nowe, piękne miejsce na mapie Poznania. Twórcy długo pracowali nad tym, by stworzyć miejsce przyjazne wszystkim tym, którym zależy na profesjonalnym, kompleksowym i zdrowym podejściu do dbania o wygląd, gotowym na rozpoczęcie swojego PROJEKTU PIĘKNO. Dlatego w Instytucie, obok starannie wyselekcjonowanej aparatury medycznej, znajdziesz kosmetologów, specjalistów z zakresu medycyny estetycznej, dietetyka, fizjoterapeutę oraz trenerów, którzy zadbają o to, by uzyskane efekty utrzymywały się jak najdłużej.

Na otwarcie przybyłam chwilkę przed czasem. Po pracy zamówiłam taksówkę, która w mgnieniu oka przywiozła mnie na ulicę Grunwaldzką 113, gdzie z daleka był zauważalny event z okazji otwarcia Instytutu Salamandra. Instytut zajmuję powierzchnię całego domu, gdzie usytuowane są gabinety, zaczynając od sali fitness, która mieści się w piwnicy poprzez parter, gdzie zostaniemy mile przywitani w recepcji, kończąc na piętrze, które wypełniają kolejne specjalistyczne gabinety. W otwarciu miałam przyjemność uczestniczyć wraz z dwiema innymi bloggerkami. Obowiązywał strój koktajlowy, dlatego wskoczyłam w dopasowaną sukienkę z New Look. Od progu witała mnie przemiła obsługa, wręczając mi kieliszek szampana. Tuż po przywitaniu gości specjalnych wieczór uraczyła Katarzyna Figura. Przesympatyczna kobieta niczym niewyróżniająca się z tłumu przybyłych gości. Następnie mieliśmy przyjemność przy okazji recitalu wsłuchać się w nietuzinkowy głos Kasi Wilk.

Event otwarcia Instytutu Salamandra zakończył przegląd wszystkich gabinetów znajdujących się w Instytucie. Najpierw mieliśmy okazję odwiedzić salę fitness i poznać przemiłe Panie Instruktor z CityZen. Wśród zwiedzanych gabinetów zapoznałam się z takimi zabiegami jak Icoone - mechaniczny masaż z podciśnieniem, który pomaga usunąć cellulit, odmłodzić ciało i zrelaksować się. Intraject - urządzenie medyczne pozwalające na maksymalną aktywację i stymulację tkanek. Visia Complexion Analysis i Biotec X-lase - zabieg niezastąpiony m.in. w przypadku usuwania przebarwień czy niechcianych włosków.
salamandra, otwarcie instytutu salamandra, instytut piękna, gabinet poznań, poznań, grunwaldzka, gabinet kosmetyczny, mezoterapia poznań, depilacja poznań, depilacja laserowa, beauty,

środa, 12 kwietnia 2017

Second hand online, czyli nietuzinkowe, letnie nowości.

Kupując w sklepach z odzieżą używaną, mamy pewność, że spotkamy kogoś innego w takiej samej sukience, bądź bluzce. Swego czasu dużo biegałam po second handach. Z jednej strony to świetny sposób na tanie zakupy, a z drugiej tak jak wspomniałam wcześniej - możemy w takich sklepach kupić naprawdę nietuzinkowe rzeczy. Jakiś czas temu pisałam o outlecie, w którym udało mi się kupić świetne, nietuzinkowe buty w super cenie

Odkąd pracuję od 8 do 16 niestety, gdy wracam z pracy, mój ulubiony second hand jest już zamknięty. A ja od tego momentu przestałam kupować rzeczy używane. Jakiś czas temu trafiłam na genialny sklep z odzieżą używaną, uwaga - online, a dokładnie mam na myśli stronę Kwietna.com. To miejsce, w którym dwa razy w tygodniu pojawia się dostawa wyśmienitych perełek i co najważniejsze, należy być czujnym, ponieważ rzeczy rozchodzą się, jak świeżę bułeczki. Dostawy są w środy i niedziele o godzinie 20. Akurat o tym czasie zawsze mam możliwość, żeby zasiąść wygodnie przed komputerem i bez wychodzenia z domu upolować, tak jak kiedyś robiłam to stacjonarnie ciekawe perełki. Wśród moich nowości znajdują się bluzki, sukienki, kombinezon, genialne, dopasowane spodnie i koszulowa tunika. Nie wspomnę o kolejnych rzeczach - bluzka i spódniczka, które właśnie do mnie idą pocztą. Już nie mogę się doczekać tych letnich stylizacji. 

Uwielbiam sklepy z odzieżą używaną, można w szybki sposób stworzyć genialną stylizację. Second handy to również skarbnice markowych rzeczy, które kupione w butiku kosztowałyby fortunę. W przypadku second hand Kwietna.com nie musimy obawiać się o jakość. Rzeczy są zadbane, wręcz w idealnym staniem. Do klienta przychodzą pachnące i pięknie zapakowane. Dodatkowo muszę również wspomnieć o wygodzie. Niestety w stacjonarnych second handach trwała walka w dzień dostawy i jak najlepsze ciuchy. Tutaj zasiadam wygodnie wieczorem przy kawie i dodaje do koszyka, to co akurat wpadło mi w oko.
second hand, sklep z odzieżą używana, second hand online, odzież używana, river island, zara, atmosphere, bluzka, dopasowane spodnie, fashion,

sobota, 8 kwietnia 2017

Spodnie wizytowe, złote szpilki i błękitna koszula - elegancka stylizacja.

W mojej szafie można znaleźć dwa rodzaje spodnie albo super dopasowane jeansy z wysokim stanem tak zwany skinny high waist, albo typowo eleganckie, materiałowe spodnie na kant. W tych drugich pokazuje się zdecydowanie rzadziej. Zapewne spowodowane jest to faktem, że takie eleganckie spodnie wymagają lepszej okazji. Wiadomo, najprościej jest wciągnąć jeansy i dobrać do nich top. 

Dzisiejsza stylizacja utrzymana jest w kolorystyce niebieskiej. Błękitną koszulę kupiłam rok temu w mohito i pamiętam, że również kupiłam wtedy eleganckie spodnie, ale granatowe. Tym razem koszule połączyłam ze spodniami, które kilka dni temu dostałam od Mikołaja z New Look. Przyznam szczerze, że coraz trudniej przychodzi mi kupowanie rzeczy, mam wrażenie, że obecna moda jest jakaś nie dla mnie. Wszystkie rzeczy mają naszywki, dziury i są typowo dla nastolatek. Akurat w new look udało mi się wyszukać jeszcze coś typowo klasycznego. Przy okazji spodni dostałam również świetną, dopasowana sukienkę wizytową. Zaprezentuję ją tutaj, jak się tylko zrobi cieplej. Klasyczny, elegancki look przełamałam złotymi szpilkami z pantofelek. To już drugie moje szpilki w tym stylu. Stylizację ze srebrnymi szpilkami w połączeniu ze skórzaną spódniczką prezentowałam kilka dni temu na blogu. Przy okazji tego wpisu prezentuję również moją nowość - pakowną torebkę NOBO z TZL. Idealna na wiosnę zarówno do pracy, jak i na dłuższe wypady. Torebka mieści A4, więc spakuje do niej dosłownie wszystko, co potrzebuję. Od śniadania po aparat.

Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w otwarciu Instytutu Salamandra. Prosto po pracy złapałam taksówkę i pojechałam na grunwaldzką 113 w Poznaniu. Dziękuję za zaproszenie. Instytut Salamandra to nowe, piękne miejsce na mapie Poznania, gdzie w profesjonalny, kompleksowy i zdrowy sposób podejdziecie do dbania o wygląd. Za jakiś czas pojawi się tutaj relacja z tego otwarcia, więc bądźcie czujni, bo było naprawdę super! 
nobo, tzl, pantofelek, szpilki, złote, new look, dopasowane spodnie, eleganckie spodnie, materiałowe spodnie, koszula, mohito, zara, fashion,

środa, 5 kwietnia 2017

Mój leniwy dzień spędzony na kanapie.

W ciągłym szale przygotowań do ślubu marzyłam wreszcie o takim jednym dniu, który spędzimy wspólnie w domu na kanapie. Praca w tygodniu ogranicza nas do załatwiania wszelkich spraw głównie w sobotę i niedzielę. Każdy weekend wykorzystujemy na 100% - zakupy, przymiarki, lekcje tańca, spotkania z usługami, rozwożenie zaproszeń i wiele innych. Dlatego zapragnęłam, aby na chwilę zwolnić i móc rozkoszować się wolnym dniem.

Wolny dzień zazwyczaj spędzam bez makijażu, w wygodnych legginsach i potarganych włosach. Zapewne nie tylko mój wolny dzień tak wygląda, ale większość kobiet tak ma. Jestem wtedy wręcz przykuta do kanapy i nic mnie nie wyciągnie z domu, nawet siłą. Akurat wtedy miałam na sobie moje ulubiony, szare legginsy z bonprix i wyjątkowo wygodne slip on z futerkiem kupione w AwangadrShoes. Są tak wygodne, że nadają się nawet do chodzenia po mieszkaniu oraz na szybkie wyjścia np. po czekoladę, gdy zabraknie podczas leniuchowania na kanapie. Oczywiście odradzam, sama wytrzymałam już 15 dni bez grama słodyczy. Odkąd w naszym salonie na kanapie zagościły królewskie poduchy LenaLuu.pl. Uwielbiam, gdy na kanapie jest dużo poduszek, kocy i dosłownie wszystko w innym rodzaju. U nas w salonie panuje spokojna kolorystyka. Białe ściny, ciemna, drewniana podłoga, belki stropowe, białe meble i szara kanapa. Ta stylistyka spowodowała, że zamówiłam poduszki również w stonowanych kolorach. Postawiłam na białą koronę i szarą poduchę z białym wzorem. Całość świetnie komponuje się z kanapą z ikei i pozostałymi poduszkami.

Kanapa, na której lubię spędzać leniwe dni, musi być wygoda i przede wszystkim być bardzo przytulna. Czym więcej poduszek w salonie tym czuję się milej. Oczywiście najmilej jest, gdy mam u boku Mikołaja. To wtedy leniuchowanie jest naprawdę udane! Polecam Wam od czasu do czasu spędzić całe popołudnie na kanapie, czasami taki reset jest wręcz wskazany. 
na co dzień, lifestyle, salon, poduszki, szary salon, skandynawskie, wnętrza, biały salon, white livingroom, poduszki, slip on z futerkiem, slip on, wystrój, home book,

sobota, 1 kwietnia 2017

Reebok Classic w naszej odsłonie - answear.com

Buty sportowe na wiosnę to świetne rozwiązanie, są bardzo wygodne, a dodatkowo możemy postawić na coś naprawdę stylowego. Wraz z Mikołajem wybraliśmy buty sportowe z kolekcji Reebok Classic Leather. Buty damskie, jak i męskie możemy zamówić na answear.com. Mimo wszystko uważam, że świetnie wyglądają pary, które noszą takie same buty.

Na początku miałam dylemat czy wybrać Reebok Classic Leather, czy Reebok Classic Leather Diamond, ostatecznie skusiłam się na te drugie, ponieważ, pierwszy model jest dosłownie taki sam jak męski. Niby mamy takie same buty, a jednak wybrałam odpowiednik damski. Mikołaj postawił na luźny set, wybrał granatowe spodnie dresowe z Vistuli, biały tshirt i pikowaną kurtkę. U mnie całość prezentuje się podobnie, z wyjątkiem spodni, wybrałam tego dnia dopasowane jeansy z dziurami i biały top z butiku Mia doro. Pikowana kurteczka to zakup z zeszłego roku, która teraz wiosną spisuje się świetnie. Podobną możecie wygrać u mnie w konkursie na fanpage mojego bloga, zachęcam do wzięcia udziału. Uwielbiam nasze wspólne zdjęcia, mogłabym na nie patrzeć godzinami. Wzięcie udziału razem w sesji to dodatkowo świetna okazja na spędzenie wspólnie czasu. Zdjęcia, na których pojawiam się z Mikołajem, sprawiają, że można uchwycić w kadrach mój uśmiech.

Zdjęcie, na którym stoimy obok siebie na schodach na różnych stopniach, pokazuje, jaka jestem niska w porównaniu do Mikołaja. Mimo tego, że On stoi niżej, to nadal brakuje mi kilka centymetrów, aby móc być równo z Nim ♥ Może, to już ostatnia nasza wspólna sesja jako narzeczeństwo. Do naszego ślubu pozostały 2 miesiące. Dobry fotograf to taki, przy którym oboje czujecie się swobodnie. Niestety na zdjęciach widać, gdy któreś z Was jest skrępowane. Wtedy nawet największe umiejętności fotografa nie ukażą sielskiej atmosfery na zdjęciach. Kinga, dziękuję za zdjęcia :) fot. Foteska
reebok classic leather, reebok classic diamond, buty sportowe damskie, buty sportowe męskie, answear.com, zara, vistula, jeansy z dziurami, pikowana kurtka, goodlookin, fashion,